Empatia – niepotrzebny już gadżet?

Jak możecie się domyślić z tytułu, chciałabym dzisiaj z Wami podyskutować trochę o empatii. Ostatnio jestem bardzo rozbita w tym temacie i nawet ten post piszę już chyba od półtora tygodnia. Ciągle skreślam to, co napiszę, piszę od nowa. Nie mogę się zdecydować, moja opinia jest dość niestabilna. Moje refleksje, jak mam być szczera, zaczęły […]

Mężczyzna mojego życia

Słuchajcie, przed Świętami pomyślałam sobie, że zacznę  już się relaksować. No wiecie, tak dla rozgrzewki. Gdzieś czytałam, że niektórzy nie potrafią prawidłowo wypoczywać i ponoć sami o tym nie wiedzą, więc na wszelki wypadek – jakbym była jedną z nich, postanowiłam odbyć dłuższą praktykę. Pierwsze, co mi wpadło do głowy to basen. Obliczyłam, że przy […]

Grunt to spokój…

Za oknem wiosna jak nic rozpoczyna swoje działania, to i ja – nie chcąc przypadkiem zostać w tyle, również postanowiłam podjąć jakieś działania w stylu… odświeżania zdrowia. W końcu, skoro oba kolana chyba już ostatecznie zostały zreperowane (dobrze, że to tylko dwa jedyne kolana; na szczęście nie jestem jakąś dziką stonogą), to przyszedł czas na […]

Moje spojrzenie na szpital z pozycji chorego

Leżę już cała zadowolona w łóżku na oddziale. Tzn. zazwyczaj zadowolona, niekiedy trochę mniej – szczególnie, kiedy łapie mnie ból znienacka, taki, że się nie wie co z życiem zrobić. A co zabawne – BÓL ŁYDY. A ja przecież miałam operowane kolano, a nie łydkę, to co ta łyda się w ogóle odzywa? Przedwczoraj przyjechałam […]