ASMR – moja perwersyjna chimera

Nie ignorując oczywistej inspiracji, która mi się dziś dość nachalnie nasunęła – w postaci warunków pogodowych, pomyślałam sobie, że przedstawię wam mój najdziwniejszy – a zarazem najskuteczniejszy do tej pory sposób na relaks i szybki sen. Kiedy jest brzydko na zewnątrz, chce się człowiekowi tylko spać. Przynajmniej ja tak mam. Po co działać wbrew sobie. […]