Demon sportu

Wczoraj był u nas koncert jednego z moich ulubionych artystów – Mesajah’a. Z tej okazji odwiedziła mnie Alicja. Sobotę rozpoczęłyśmy od mojego rytuału – pieczenia – w końcu robię to co weekend. A oto my – szczerzące się do jedzenia niczym Ewa Wachowicz. Skoro już jestem w temacie, opowiem więcej o HEALTHY zapędach bohaterów mojej […]

Jedz i chudnij!

Zrobiłam dzisiaj z mamą ciasteczka owsiane do bursy, łudząc się, że są fit jak powietrze. Weekend w domu, a więc dieta od jutra. Bohaterka mojej książki… Ba! Nie tylko ona, bowiem jej mama i tata również miewają takie swoje zapędy na fit life. A tu odchudzanie, a tam trochę sportu. U Toli to już powoli […]

Powrót do szkoły przez las.

Dzisiaj w drodze do bursy, weszliśmy do lasu na grzyby. Uzbieraliśmy cały kosz. To jest przyjemna, relaksująca aktywność. A kiedy głowa zaczyna boleć, znaczy, że się mózg dotlenia – przynajmniej tak mi mówią. Może to od tego skupienia, w jakim się ich szuka. Dzisiaj nie zdążyła zaboleć, wyrobiliśmy się w 15 minut. Grzybobranie jest fajne. […]