Grunt to spokój…

Za oknem wiosna jak nic rozpoczyna swoje działania, to i ja – nie chcąc przypadkiem zostać w tyle, również postanowiłam podjąć jakieś działania w stylu… odświeżania zdrowia. W końcu, skoro oba kolana chyba już ostatecznie zostały zreperowane (dobrze, że to tylko dwa jedyne kolana; na szczęście nie jestem jakąś dziką stonogą), to przyszedł czas na […]