Moje spojrzenie na szpital z pozycji chorego

Leżę już cała zadowolona w łóżku na oddziale. Tzn. zazwyczaj zadowolona, niekiedy trochę mniej – szczególnie, kiedy łapie mnie ból znienacka, taki, że się nie wie co z życiem zrobić. A co zabawne – BÓL ŁYDY. A ja przecież miałam operowane kolano, a nie łydkę, to co ta łyda się w ogóle odzywa? Przedwczoraj przyjechałam […]

Sierota w szpitalu

Niedługo będę miała artroskopię, w związku z czym przedwczoraj podjechałam do szpitala, by zrobić badania przedoperacyjne. Nie spałam całą noc, ciągle się tylko tak przewracałam z boku na bok. Nie żebym się tym stresowała. Po prostu przez święta mój zegar biologiczny postanowił wyemancypować się i rozpocząć żyć swoim własnym życiem. A że musiałam się stawić […]