Kiedy sierota odwiedza sierotę…

W ten weekend pierwszy raz od… hohoho, od nie wiem kiedy, spotkałam się z przyjaciółką. Przyjechała do mnie i musiałyśmy nadrobić w niecałe 3 dni bardzo, bardzo dużo. Rozpisałyśmy sobie cały harmonogram – co musimy koniecznie zobaczyć. No ale wiecie – to tak nigdy nie działa, że coś się ustali i to tak później jest. […]