A może by tak setę z cebulą?

Zawsze coś mnie pociągało w zawodzie kelnera. Nie wiem co dokładnie, ale wewnętrznie marzyłam, by kiedyś spróbować swoich sił w tej profesji. W te wakacje właśnie nadarzyła się okazja ku temu, ponieważ rodzice zaproponowali mi pracę w swoim lokalu gastronomicznym. Ucieszyłam się, naprawdę zebrała się we mnie chęć robienia czegoś regularnego i w miarę wymagającego. […]

Matematyczny armagedon dobiegł końca

Napiszę tak – chyba większość życia miałam wielką chęć wykrzyczeć całemu światu bez wyrzutów sumienia, jak bardzo nienawidzę matematyki. To chyba przechodzi ludzkie pojęcie JAK BARDZO. Przyznam szczerze, że przez większość życia zazwyczaj sobie lawirowałam z tymi ocenami z matematyki, by jakoś to tam było. Ale w ostatnim roku wzięłam się mocno w garść i […]