Moje spojrzenie na szpital z pozycji chorego

Leżę już cała zadowolona w łóżku na oddziale. Tzn. zazwyczaj zadowolona, niekiedy trochę mniej – szczególnie, kiedy łapie mnie ból znienacka, taki, że się nie wie co z życiem zrobić. A co zabawne – BÓL ŁYDY. A ja przecież miałam operowane kolano, a nie łydkę, to co ta łyda się w ogóle odzywa? Przedwczoraj przyjechałam […]

Sierota w szpitalu

Niedługo będę miała artroskopię, w związku z czym przedwczoraj podjechałam do szpitala, by zrobić badania przedoperacyjne. Nie spałam całą noc, ciągle się tylko tak przewracałam z boku na bok. Nie żebym się tym stresowała. Po prostu przez święta mój zegar biologiczny postanowił wyemancypować się i rozpocząć żyć swoim własnym życiem. A że musiałam się stawić […]

Kiedy sierota odwiedza sierotę…

W ten weekend pierwszy raz od… hohoho, od nie wiem kiedy, spotkałam się z przyjaciółką. Przyjechała do mnie i musiałyśmy nadrobić w niecałe 3 dni bardzo, bardzo dużo. Rozpisałyśmy sobie cały harmonogram – co musimy koniecznie zobaczyć. No ale wiecie – to tak nigdy nie działa, że coś się ustali i to tak później jest. […]

Co daje mi szkoła aktorska?

Długo już nic nie pisałam, bo czuję się trochę wyjęta z życia. Przez dłuższy okres czasu, niestety nie byłam w stanie zebrać sensownych myśli i ich przelać. Od września jestem w Szkole Aktorskiej Jana i Haliny Machulskich. Nie jest to wprawdzie długo, niemniej jednak już zaczynam odczuwać pierwsze zmiany, o których bym chciała dzisiaj opowiedzieć. […]